środa, 25 września 2013

Pojemniczki, pojemniczki na ... soczewki

Wiecie, że noszę soczewki... Krecik ze mnie i bez moich patrzałek ani rusz. A do soczewek trzeba miec pojemniczek, tam sobie spokojnie leżą te parę godzin w nocy kiedy to sen mnie zmroczy. Ale fajne są te pojemniczki, różnokolorowe, różnokształtne.

 I marzy mi się zestawik taki podróżny, świetny do torebki, a najlepiej z trzy akie zestawiki, co bym porównać mogła. Popatrzcie jakie zaje..fajne:

Mam tą żabkę do góry. Do plusów mogę zaliczyć to, że łatwo się otwiera, zakrętki są widoczne oraz dobrze wyciąga się z niego soczewki. Minus to to, że nie ma zaznaczonej strony. Ogólnie dobrze się sprawdzają w swej roli, nie giną i są miłe w użytkowaniu.
Tu nawet elektroniczny:
Bardzo fajnie jest mieć któryś z tych efekciarskich pojemniczków.  Skoro już trzeba nosić te soczewki to taki gadżecik uprzyjemni używanie.

Teraz z ciut innej beczki. BeeEco organizuje rozdanie.
Buziaki


2 komentarze:

Dziękuję za komentarz :)