Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DZIECIĘCO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DZIECIĘCO. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lutego 2015

Tornister Herlitz- Compact- OPINIA

Jako pierwsze przeżyłyśmy ferie zimowe i po pierwszym półroczu myślę , że czas przedstawić recenzję naszego tornistra. Pamiętacie, jak się zastanawiałam, który wybrać? Kupiłam w końcu Compact. Wersja z kotem, bo Ni to kociara jakich mało.
Tornister ten wydał mi się OK, zamówiłam oczywiście przez neta, wcześniej zakładając go Kudłatej na plecy w sklepie. Co mogę po pół roku użytkowania napisać.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Tangle Tezzer a wychowanie dziecka

Wiem że sporo czasu mnie nie było. Reorganizacja życia, załatwianie...No i brak netu, mój wspaniały modem nadaje się do kosza,strona wgrywa się min 5 minut, a innej możliwości łączenia z siecią nie mam ;( To wszystko sprawiło, że wyeliminowałam na jakiś czas bloga ze swojego życia.
Już jakiś czas temu chodził mi po głowie ten post, więc daję upust teraz moim myślom.
 




środa, 28 maja 2014

Piórnik-co dla pierwszoklasisty-Wyprawka nr 2

Czasem łącznie z plecakiem można kupić piórnik w zestawie. Ma to swoją zaletę- piórnik jest zgrany kolorystycznie z plecaczkiem. Ale co jeśli nie chcemy kupić zestawu, wolimy wybrać swój własny?
Wybór jest przeogromny, wymiary, kolory, środek, ceny....Zakręcenie głowy.


Postawnowiłam, że Kudłata dostanie swój pierwszy piórnik wybrany przez nas obie. Kryteria jakimi się sugeruję :

  • mamy na rynku do wyboru piórniki jednokomorowe lub dwukomorowe, trzykomorowe, saszetki, z wyposażeniem lub bez, metalowe, pudełka itp.itd.....
  • Wydaje mi się że jednokomorowy dla Kudłatej będzie najlepszy, wszystko widać jak na tacy, nie ma dużo gumek i szybko można się uprzątnąć. Trzykomorowy wydaje mi się niepotrzebny, zwłaszcza że dziecko  musi nosić niepotrzebny arsenał kredek i mazaków. Saszetka będzie dobra wtedy kiedy nasz pierwszak nie umie sobie poradzić z szybkim sprzątnięciem zestawu i wrzuca wszystko do piórnika.
Zastanawiam sie również nad małym piórniczkiem na podstawowe przyrządy i dodatkową saszetkę na kredki czy mazaki. Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Na pewno nie wchodzi w grę piórnik z wyposażeniem gdzie przybory są raczej marnej jakości.
  • Zamykanie- musi być dobre, nie może się przycinać czy źle zamykać
W zasadzie to tylko takie kryteria. Kryteria Kudłatej to oczywiście design i kolor.Wiadomo, niektóre dzieci ślinią się na widok ogromnych piórników ze Spajdermenem na obrazku, więc jeśli chcą niech mają. 



http://sklepkleks.com/







http://www.sklepkleks.com/




http://s1.fabrykawafelkow.pl/
http://s2.fabrykawafelkow.pl

http://www.matras.pl

http://www.sklepkleks.com
http://sklepkleks.com
Linki do obrazecków w źródełkach.

Ja Kudłatej postaram się wcisnąć jednokomorowca, a wzór niech sobie już sama dobierze, a co :)
Jedno Wam powiem, ceny niektórych piórników mnie zabiły. Dzizasss masakra.



Całuję

sobota, 17 maja 2014

Pampers, Natural Clean, chusteczki nawilżane dla dzieci, bezzapachowe-OPINIA

Chusteczki towarzyszą nam od urodzenia, Kudłatej, nie mojego ;). Przerobiłyśmy już tysiące, a i teraz są z nami nierozłączne. Niektóre uczulały, niektóre były nieporęczne w używaniu, czasem brzydko pachniały. Różnie to bywało z tymi chusteczkami. Jedno jest jednak pewne, są nieodłącznym towarzyszem mam i ich dzieci.


czwartek, 15 maja 2014

Plecak czy tornister?? Co dla pierwszoklasisty?

Rok szkolny zbliża nam się wielkimi krokami. Jestem przerażona. Mój mały Kudłacz zadrepcze do pierwszej klasy. Moje maleństwo, dziudziuś, robaczek już nie jest maleńkim bobaskiem. Chyba sobie drugie zrobię.
Teraz stoję nad przepaścią, bo wolę powoli wybrać sobie narząd tortur w którym mój Dzieć ciężkie książki nosic będzie.
Wiecie co ? Ja pierdzielę! Tego wszystkiego jest od ch...y-ogromnie duzo.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Przyjemna kąpiel-Płyn do kąpieli i puszczania baniek , HiPP -OPINIA

Wasze dzieciaki miały kiedyś okres że nie chciały się kąpać?? Moja Kudłata kiedyś miała takie opory z myciem głowy, że masakra. Czego to ja wtedy nie wymyślałam, a ona nawet się kąpać nie chciała przez to mycie głowy. Teraz nie mamy z tym problemu. Ale jakby ktoś z Was szukał jakiegoś podstępu do zaciągnięcia topornego malucha do wanny to mam takie fajne cóś.







piątek, 14 lutego 2014

Clementoni Laptop torebka Hello Kitty-OPINIA

Nie wiem czy Wy też tak macie (mamy), że kupując swojemu dziecku zabawkę włącza wam się monitoring, żeby zabawka dawała jak najwięcej korzyści edukacyjnych. Ja tak mam, no i nie wyłączysz, nie da rady tego monitoringu. No i Kudłata dostaje zabawki, które mają ukrytego diabła w sobie- wartość edukacyjną, co jak wiadomo, nie zawsze w gusty trafia dzieci. Serio. Jak tak pomyślę, to jeszcze nie kupiłam jej nic, żeby nie miało jakiś korzyści. No i czasem daję tyłka na tej platformie bo Kudłata czasem nie chce się bawić. Ale tu nie dałam ciała. Jestem z siebie dumna :)






czwartek, 23 stycznia 2014

Spray dyscyplinujący Timotei- z ekstarktem z róży z Jerycha-OPINIA

Tak schodzi mi z tym sprejem i schodzi. Ale buteleczka się niedługo skończy więc najwyższa pora go opisać. Używam go do czesania Kudłatej mojej, bardzo mi w tym pomaga ponieważ jestem anty-talenciem fryzjerskim i zrobienie jakiejkolwiek fryzury na włosach córki jest dla mnie nie lada wyzwaniem, a robienie francuza wywołuje u mnie siódme poty i męczarnie jak nie wiem.
 

piątek, 4 października 2013

Fotelik samochodowy- Caretero-Shifter- OPINIA

Przyznam szczerze, że mam już za sobą czasy, kiedy to zdarzyło mi się targać ciężką córkę wraz z ciężkim fotelikiem do domu, żeby jej czasem nie obudzić. Dziś zdarza jej się drzemnąć podczas podróży, ale później grzecznie wstaje, a nie drze papę na cały regulator obudzona. Cieszę się tym spokojem i cieszę się, że moge przedstawić Wam jeden z fotelików marki Caretero.

Dzięki akcji Testero, do której się zapisałam dostałam do testowania fotelik Shifter. Disajjjnerski wygląd od razu przypadł do gustu mojej córce, która z przyjemnością w nim jeździła.


poniedziałek, 30 września 2013

Dobry fotelik samochodowy- na co zwracać uwagę.

Wiecie już, że testuję Fotelik Shifter od Caretero (biorę udział  w projekcie Testero)
No ale tak chciałam napisać, z czym się to je, znaczy o fotelikach, a nie o ich zjadaniu.
Ja kupując foteliki dla małej kierowałam sie paroma wskazówkami, dla bezpieczeństwa dziecka wszystko.
Więc tak:
-odpowiednia kategoria wagowa
-ma byc nowy
- pozytywne testy
- materiał z którego jest fotelik
- montowanie pasów bezpieczeństwa
- regulacje wszelkiego rodzaju
- łatwość montażu
- wygoda.
Te kilka kategorii było zawsze u mnie priorytetem. Jeśli nie starczyło na super wypaśny fotelik to wybierałam najlepszy z tych tańszych. Powiem, że trochę czasu zajmowało znalezienie odpowiedniego.

piątek, 13 września 2013

Koszt przedszkola-- Wyprawka

Jestem jak najbardziej w temacie przedszkolnym. początek roku za nami, i portfel się uszczupla. U nas wygląda to tak:
WYPRAWKA:
pisaki
2 ołówki
grube kredki
1 op. kredek bambino
2 kleje w sztyfcie
klej vikol
ryza papieru kolorowego
ryza papieru białego
2 bloki techniczne
2 bloki techniczne kolorowe
chusteczki
strój gimnastyczny
zeszyt w 3 linie
zeszyt w kratkę

Prócz tego dziecię miec powinno
ręczniczki na zmianę
worek na obuwie
kapciuchy

Do tego dochodzi opłata na ubezpieczenie 34 zł
Opłata stała za przedszkole wynosi 100 zł plus 6 zł opłata dzienna za jedzenie
Opłata za książki 96 zł.
Do tego można wybrać zajęcia dodatkowe 200 zł za rok angielskiego (1h w tygodniu), lub też 100 zł za taniecna rok (1h w tygodniu), tutaj do angielskiego zapewne potrzebne będą książki. Zajęcia z rtytmiki i gimnastyki w cenie.
Dlatego, że zmieniła sie dyrektorka naszego przedszkola widzę, że kasiorki poszło mniej niż w tamtym roku. Za wyprawkę zapłace mniej (w tamtym roku wyszczególnione były firmy z jakich mają być artykuły), oraz za książki chyba 10 zł mniej. Opłata za przedszkole się nie podniosła, z czego się cieszę.
Razem bez zajęć dodatkowych około 470 zł, z zajęciami 670 :) Słodko, aż się boje podstawówki....
 Przypomnę, że jest to przedszkole prywatne.


Jak jest u Was?


środa, 11 września 2013

Życiowo o ząbkach

Pochwalić się muszę.... Bo to wzruszająca chwila jest :) Dziecko moje ma 6i pół roku i rusza jej się ząb!!! No ale nie byłaby sobą, gdyby mnie tym nie zadziwić. Bo piszą internety, że najpierw górne jedynki wypadają, a jej oczywiście rusza się dolna prawa.... Z zadziwień zębowych mojego dziecka moge jeszcze powiedzieć, że ma trzy jedynki- górne. Gryzoń

poniedziałek, 9 września 2013

Uporządkowanie opasek do włosów- z serii DIY

Hejka. Witaaam po weekandzie. U Was też tak pada? Brr, okrutna pogoda nie pozwala pocieszyć się ciepłem choć jeszcze chwilę.Przychodze dziś z wysmarowanym postem o kolejnej rzeczy, którą skombinowałam. Lubię kombinować...
Dziecko ma mnóstwo opasek, mnóstwo, to znaczy o wiele więcej niż się wydaje. A żeby był do nich łatwy dostęp i nie leżały porozwalane wszędzie to zrobiłam takie cóś:
Zużyłam do tego stare tapety, jedną ucięłam w prostokąt, drugą w cienki pasek i połączyłam za pomocą kleju. Powiesiłam i teraz wygląda znacznie lepiej i chociaż część tych opasek jest w należytym porządku.

Buziaczki


środa, 4 września 2013

Przedszkole

Dzień trzeci w przedszkolu. Moja mała zeróweczka nie bardzo chce przyjąć do wiadomości, że będe ją doszkalac w domu. A czemu? Bo dziecko trochę roztrzepane jest i dyscypliny matki sadystki potrzebuje i tyle. Ale spokój jest w domu.... Nigotka wykorzystała czas w przedszkolu na spuszczanie energii więc w domu zapanował ON -błogi spokój :)


poniedziałek, 2 września 2013

POjemniczki na akcesoria piśmiennicze - z serii DIY





Na biureczku mojej słodziutkiej kochanej małej Jędzusi jest mnóstwo artykułow piśmienniczych. Kurczę, żebym ja w dzieciństwie miała tyle to pewnie byłabym dzisiaj sławną malarką z własną galerią i wielką rezydencją. Ale nie miałam i miłość do malowania zanikła. Postanowiłam więc stworzyć pojemniczki dla tych cudeniek.Więc zaczynamy:
W roli głównej
pojemniczki- po sałatkach użyłam
tekstylia- skrawki tapicerki
klei vikol
Folia spożywcza/recepturki
nożyczki
To zaczynamy



Pojemniczki smarujemy klejem


Materiał przyklajamy


Oblepiamy folią/gumkami żeby klej złapał



obcinamy odstający materiał


Pojemniczki można ozdobić guzikami, cekinami itp, według upodobań, a w środku można zrobić przegródki z rolek po papierze.

czwartek, 29 sierpnia 2013

Mój pomysłna- ozdobienie pokoju dziecka- z serii DIY

Mój pomysł na zrobienie napisu z tekstylnych literek wziął się oczywiście z netu, no a jakżesz :) Jako, że chce pokój mojej Ni przyupiększyć, żeby się dziecko do nauki wzięło od września czy coś. Wiem to i tak mi jej nie pomoże do książek zaciągnąć, ale dobra, dobra...Może kogoś zainspiruję, poruszę masowe poruszenie czy coś w ten deseń.


 Voilà- sposób na napis, czy też literki do pokoju dziecięcego. Ja zrobiłam takie do przywieszenia na klamerki, na sznureczek.

W roli głównej dzisiaj:
Skrawki materiału- ja zużyłam takiego tapicerskiego
nożyczki
klej vikol
tekturka







 Zaczynamy od swej wyobraźni by wybrac kolorystykę. Ja wybrałam skrawki w jednym kolorze by dolepić im akcenty.

Wycinamy litery
Wycinamy ozdóbki


 


potraktowałam wszystkie brzegi zapalniczką, żeby się nie strzępiły

 

 Przyklejamy ozdóbki



 Przyklejamy litery na tekturki, które wcześniej  z niej wycinamy



czekamy do wyschnięcia i gotowe
i później wieszamy- moje jeszcze leżą ponieważ czekają na odpicowanie ścian pokoju farbą :)
 Jak Wam się podobają?
 Całuję







czwartek, 22 sierpnia 2013

Tak się bawimy-domowa ciastolina- z serii DIY

Ciastolina jest to chyba nr 1 w nie jednym domu. Dzieciaki ją uwielbiają, a ja uwielbiam ją za czas, który mi daje :) Tutaj przepis na taką domową, o wiele tańszą, o wiele wydajniejszą i o wiele miększą... Poezja dla małych rączek. Przepis:
Przepis na ciastolinę mamy taki:
1 szkl mąki pszennej
1 szklanka wody
1/2 szkl soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 łyżki oleju roślinnego
barwniki spożywcze
zapach do pieczenia

Na małym ogniu mieszamy wode z mąką, solą olejem proszkiem, olejkiem i mieszamy. Masa szybko zgęstnieje. Wyciągamy na stolnicę i chwilę ugnitamy, jeśli jest za rzadka podsypać mąką. Podzielić i do każdej częsci dodać barwnik i zagnieść.
Dać dziecku i ciszyć się świętym spokojem.

wtorek, 20 sierpnia 2013

W czym do szkoły?- z serii aspiracje

W szale zakupów, nerwowo obgryzając paznokcie, niektóre mamy ostatnie grosze w swym portfelu wydają na swe pociechy. Bądź co bądź w tym czasie wydajemy majątek na książki, bo używane już nie mogą być, na kredki, piórniczki, plecaczki i inne pierdoły by dziecko swe dumnie rówieśnikom w oczy spojrzeć mogło i do szkoły chętnie chodziło. Ciężki ten żywot, ja się jeszcze cieszę rokiem swobody, jeszcze....Dlatego jak nie macie pomysłu jak ubrać(!) swe dzieciątka to może jakiś pomysł podsunę:
groszki.pl, zabawkowicz.pl,ofeminin.pl,edziecko.pl,moda.wieszjak.pl,www.zdrowiesportforma.pl


No i to by było na tyle. Cieszę się, że jeszcze nie musze bankrutować.


Całuję




poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Mój sposób na- PODRÓŻ Z DZIECKIEM-lista potrzebnych rzeczy ,bagaż

Wiem, że wakacje prawie za nami, ale takie cóś zawsze się przydaje. Grunt to dobre przygotowanie. Na szybko to możemy... Jadąc gdzieś z dzieckiem trzeba być przygotowanym na każda ewentualność. Ja stosuję sobię taką oto listę, zawsze na kartce, żeby przy pakowaniu odznaczyć sobie czy jest spakowane czy nie.
Taka oto lista według której sobie działam, czas to kilka dni 3-4.
całuję


wtorek, 13 sierpnia 2013

Przedremontowe przemyśleniaPokój dziecięcy- z serii aspiracje...

Kurczę...
Nie wiem czy wiecie jak to jest mieszkac w kawalerce w jednym pokoju z dziecięciem...
Nie no, na pewno wiele z Was wie jak to jest, na nasze realia..
Ale do rzeczy. Jako matka pół-samotna funduszy brak. W głównej mierze brak na jakieś super hiper nowoczesne odstylizowanie kącika mojego dziecka. Bo Ni ma, ma taki kąt, wydzielony sprytnie meblami, który można uznać za 'ala pokój dziecięcy. Znajduje sie w nim mnóstwo rzeczy. Jest biurko z nadstawką, szafka "bieliźniarka", regalik z miejscem na rzeczy i zabawki, baa, nawet jedynka do spania. No i tak po rozłożeniu miejsca już brak. Tak patrząc to ogrom mebli ma, w porównaniu z moim miejscem, gdzie znajduje się komoda i ława. No i oczywiście wyrko-mega-nie-wygodne, które chyba se wymienię bo spać nie można. Ale do rzeczy. Kącik tej mojej królewny chce trochę podpicować jakoś. Pomalować, może coś z tymi meblami jej niebieskimi zrobić, bo mnie drzaźni ten kolor niemiłosiernie. To tak w ramach moich inspiracji, marzeń totlotkowych czy coś w tym typie, w necie wykryte:
Linki w łączach.



A tak po mojemu to bym wszystko na biało odwaliła, i tylko mega kolorowe dodatki. Tylko co z tym cholernym niebieskim?

Całuję