czwartek, 16 stycznia 2014

Skandaliczne rzęsy-scandaleyes retro glam- RIMELL-OPINIA

Przychodzę do Was z mrocznym narzędziem :) Dzięki któremu Wasze oczyska będą skandalicznie niebezpiecznie piękne :) Rimell stworzyło maskarę, która dzięki swojej specjalnie profilowanej szczoteczce ma za zadanie... a zresztą sami przeczytajcie co producent mówi:









Lata 60 powracają w pełnym rozkwicie z pełniejszym i szeroko otwartym spojrzeniem. Z zaokrągleniami w odpowiednich miejscach, szczoteczka maskary Scandaleyes Retro Glam w kształcie klepsydry przypominająca linię rzęs, podnosi je i nadając im odważnego looku szeroko otwartych oczu. Unikalny kształt szczoteczki został tak zaprojektowany, aby uchwycić nawet najmniejsze rzęsy, zapewniając im wyjątkową objętość bez irytujących grudek. Tajemnica maskary ScandalEyes Retro Glam to połączenie najnowszej szczoteczki z formułą, która idealnie z nią współgra.




Tusz wygina moje rzęsy jak nie wiem.  Po dwukrotnym nałożeniu oko jest otwarte i zalotne. Tak mi te rzęsy podnosi, że ho ho . Niestety troszkę je skleja i to mi przeszkadza.Po dwukrotnym nałożeniu tworzy efekt sztucznych rzęs i rzeczywiście oko wygląda trochę "retro". Do makijażu w takim stylu nadaje się idealnie.  Nie odbija sie na oku, tusz ma dobrą formułę ponieważ nie kruszy się i jest w miarę trwały. Mroczna czerń jest bardzo głęboka, ale tusz łatwo się zmywa. Grudek rzeczywiście nie pozostawia. Opakowanie jest z serii grubasków, a szczoteczka w formie klepsydry nie jest aż bardzo wielka jak wydawało mi się przy spojrzeniu na zewnętrzny wygląd. Cóż mogę powiedzieć jeszcze? Nie uczula, moje oczy dobrze ją tolerują. Maskara jest bardzo dobra i świetnie sprawdza się jako zamiennik mojego tuszu nr.1 Twist me up. Skandalicznie namawiam do spróbowania :)
Tutaj porównanie dwóch  tuszu Rimella. Obydwie maskary różnią się działaniem i nie jestem w stanie określić, która bardziej przypadła mi do gustu.


 

CENA
29,99 w promocji już za 19,90
OCENA 4/5


4 komentarze:

  1. W promocjii warto by ją wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy tusz, możliwe, że kiedyś po niego sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki ten czerwony ma szczotę haha :D miałam raz tusz rimmela i nawet byłam zadowolona ;-)

    zapraszam do mnie na rozdanie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dla mnie wygląda super, aczkolwiek nigdy go nie miałam...

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)