czwartek, 6 lutego 2014

Prezent walentynkowy- koc polarkowy z Biedronki- Karmelove LOve


 Walentynki już tuż tuz. Chcemy obdarować kochaną osobę jakimś miłym upominkiem, okazac swe uczucie. Ja Wam mówię " kochajcie się", nie ma nic piękniejszego niż miłość. Daje nam skrzydła, daje nam siłę, moc i radość.


 Biedronka wprowadza od 6 lutego do swoich sklepów koce Walentynkowe. Mają cztery fascynujące wzory i są moim zdaniem świetnym pomysłem na prezent. Ja pomyślałam że dam jeden mojemu skarbeczkowi- córeczce. Myślę, że bardzo się ucieszy z takiego upominku, ponieważ kocyki są mega mięciusie i ogromnie przyjemne, jak przytulanka. Kocyki moim zdaniem mogłyby być trochę grubsze, ale widzę,  że jakość materiału jest dobra.  Jest to prezent nie byle jaki, ale taki który ma dla mnie pewną symbolikę. Ma otulić małego skrzata ciepłem, miękkością i być wyrazem mojej miłości. Prezent ten dostanie Kudłata na walentynki. Jest cały biały i ma napis Love, składający się z mnóstwa literek- tu plus za to, ze będziemy te literki trenować :)

Taki mały koc, no może nie mały bo ma 130 x 190 cm, możecie podarować bliskiej osobie jako upominek na Dzień Zakochanych bądź też zupełnie bez okazji. Jest wykonany z delikatnego polaru w bardzo ładnych kolorach. Do wyboru mamy, jak wspominałam, cztery designerskie wzory stworzone pod czujnym wzrokiem duetu Paprocki & Brzozowski − polskich projektantów mody. Koce mają nawet naszywkę sygnowaną przez projektantów. Materiał jest obszyty nitką, a polarek jest bardzo miły w dotyku. Produkty te mają certyfikat Oeko-Tex Standard 100, który jest wiodącym w świecie znakiem bezpieczeństwa wyrobów włókienniczych. 
Jak dla mnie bomba. 

Ma on też w sobie pewne przesłanie, przesłanie mające na celu nieść pomoc potrzebującym.
  


Często tak jest, że dopóki nie zachoruje bliska nam osoba, to nie zwracamy uwagi na takie rzeczy. Każdego dnia na świecie dzieje się krzywda, ktoś się rodzi ktoś umiera przecież. Takie rzeczy się zdarzają i to bardzo często. Białaczka atakuje znienacka, nie wiemy kiedy i kogo możemy przez nią stracić. To podstępne choróbsko powiedzmy sobie szczerze - zabija. Jeśli w miarę szybko wykryje sie tego raka, człowieka da się uratować.Czasem w przyszłości nawet ja czy Ty, możemy potrzebować pomocy. Pięknie byłoby, żeby ta pomoc nadeszła w miarę szybko. Popieram takie akcje, pomagajmy innym. Przez raka straciłam już dwie bliskie osoby. Walczyliśmy, ale walka okazała się bezowocna. Dobroć  wraca do człowieka z podwójną siłą, dlatego pomagajmy choć małymi gestami.  Nie pozwólmy aby innym działa się krzywda. Uwierzcie, że rak jest straszliwą chorobą, a patrzenie jak umierają bliscy jeszcze gorsze.
EDIT- dodałam Kudłatą z kocykiem, bardzo go lubi.

Duet Paprocki&Brzozowski oraz sieć Biedronka podjęły współpracę na rzecz budowania świadomości społeczeństwa w zakresie dawstwa szpiku. Na banderoli każdego koca walentynkowego jest informacja odnosząca się do bazy dawców, w której każdy z nas może się zarejestrować. To nic nie kosztuje, a może tak wiele dobrego uczynić.

Fundacja DKMS  działa od 1991 roku. To tutaj możecie się zarejestrować i pomóc innym. 

Wejdźcie, poczytajcie, powiedzcie innym.


Kocyki będą kosztować 24,90.
Będą dostępne w sklepach sieci Biedronka.

Zapraszam na stronę:
 Oraz oczywiście do rejestracji w bazie DKMS (link w obrazku wyżej)
Zdjęcia real kochani dodam później edytując post :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)