piątek, 26 października 2012

O pomadkach ochronnych słów kilka...

To już ta pora gdzie usta wielu z nas strajkują mocno przed chłodem. Ciężko czasem bywa, bo pękają, są spierzchnięte, suche, piekące. Ja mam ten problem co roku. Nie cierpię fanaberii moich warg dlatego jedyną pomocą wydają mi się balsamy, pomadki i wszystko wszystko co tylko może pomóc mi uchronić się od nieprzyjemności. Niestety mam też tendencję do gubienia tychże kosmetyków. Zawsze gdzieś mi się zapodzieją i nigdy jeszcze nie wykończyłam żadnej do dna.  Jako że stoję przed uzupełnieniem moich kosmetycznych zapasów pod tym względem proszę was o radę, co się u Was sprawdziło?
Jakiś niezawodny patent na balsam do ust?





 A co z dziećmi, kupujecie swoim tez jakieś specjalne ochronne pomadki na zimowe szaleństwa?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :)