W szale zakupów, nerwowo obgryzając paznokcie, niektóre mamy ostatnie grosze w swym portfelu wydają na swe pociechy. Bądź co bądź w tym czasie wydajemy majątek na książki, bo używane już nie mogą być, na kredki, piórniczki, plecaczki i inne pierdoły by dziecko swe dumnie rówieśnikom w oczy spojrzeć mogło i do szkoły chętnie chodziło. Ciężki ten żywot, ja się jeszcze cieszę rokiem swobody, jeszcze....Dlatego jak nie macie pomysłu jak ubrać(!) swe dzieciątka to może jakiś pomysł podsunę:
groszki.pl, zabawkowicz.pl,ofeminin.pl,edziecko.pl,moda.wieszjak.pl,www.zdrowiesportforma.pl,
No i to by było na tyle. Cieszę się, że jeszcze nie musze bankrutować.
Całuję
wtorek, 20 sierpnia 2013
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Mój sposób na- PODRÓŻ Z DZIECKIEM-lista potrzebnych rzeczy ,bagaż
Wiem, że wakacje prawie za nami, ale takie cóś zawsze się przydaje. Grunt to dobre przygotowanie. Na szybko to możemy... Jadąc gdzieś z dzieckiem trzeba być przygotowanym na każda ewentualność. Ja stosuję sobię taką oto listę, zawsze na kartce, żeby przy pakowaniu odznaczyć sobie czy jest spakowane czy nie.
Taka oto lista według której sobie działam, czas to kilka dni 3-4.
całuję
Taka oto lista według której sobie działam, czas to kilka dni 3-4.
piątek, 16 sierpnia 2013
Green Pharmacy- Krem do rąk i paznokci- OPINIA
Nie lubię pisać takich recenzji. No bo kto lubi? Więc jak nie lubię to się rozpisywać nie będę. W ramach współpracy z JM Spa&Wellness otrzymałam w swojej startowej paczce krem do rąk firmy Green Fharmacy Aloes. Dla mnie okazał się bee, nic nie zdziałał, nie zrobił furory, no nic nic nic. Ale to moje wrażenia więc nie skreślajcie go od razu.
czwartek, 15 sierpnia 2013
Kosmetyczny sposób na-Płukanka do włosów prostująca-z serii DIY
Mój sposób na jedną z ciekawszych płukanek do włosów, która świetnie mi je prostuje i delikatnie nabłyszcza. Wiem powtarzam się już z tym siemieniem
;)
środa, 14 sierpnia 2013
Ziaja- chusteczka samoopalająca- OPINIA
O opalaniu będzie. Nie o prząeniu sie na słońcu, ale o takim mniej inwazyjnym w warstwy skórowe, W ramach współpracy z JM Spa & Wellness otrzymałam w paczce testowej za lipiec chusteczkę samoopalającą Ziai. Lubię Sopot Ziai, zawsze używam kremu samopalającego z bursztynem. Krem działa delikatnie, nie ma efektu- bum jesteś marchewką.
wtorek, 13 sierpnia 2013
Przedremontowe przemyśleniaPokój dziecięcy- z serii aspiracje...
Kurczę...
Nie wiem czy wiecie jak to jest mieszkac w kawalerce w jednym pokoju z dziecięciem...
Nie no, na pewno wiele z Was wie jak to jest, na nasze realia..
Ale do rzeczy. Jako matka pół-samotna funduszy brak. W głównej mierze brak na jakieś super hiper nowoczesne odstylizowanie kącika mojego dziecka. Bo Ni ma, ma taki kąt, wydzielony sprytnie meblami, który można uznać za 'ala pokój dziecięcy. Znajduje sie w nim mnóstwo rzeczy. Jest biurko z nadstawką, szafka "bieliźniarka", regalik z miejscem na rzeczy i zabawki, baa, nawet jedynka do spania. No i tak po rozłożeniu miejsca już brak. Tak patrząc to ogrom mebli ma, w porównaniu z moim miejscem, gdzie znajduje się komoda i ława. No i oczywiście wyrko-mega-nie-wygodne, które chyba se wymienię bo spać nie można. Ale do rzeczy. Kącik tej mojej królewny chce trochę podpicować jakoś. Pomalować, może coś z tymi meblami jej niebieskimi zrobić, bo mnie drzaźni ten kolor niemiłosiernie. To tak w ramach moich inspiracji, marzeń totlotkowych czy coś w tym typie, w necie wykryte:
Linki w łączach.
A tak po mojemu to bym wszystko na biało odwaliła, i tylko mega kolorowe dodatki. Tylko co z tym cholernym niebieskim?
Nie wiem czy wiecie jak to jest mieszkac w kawalerce w jednym pokoju z dziecięciem...
Nie no, na pewno wiele z Was wie jak to jest, na nasze realia..
Ale do rzeczy. Jako matka pół-samotna funduszy brak. W głównej mierze brak na jakieś super hiper nowoczesne odstylizowanie kącika mojego dziecka. Bo Ni ma, ma taki kąt, wydzielony sprytnie meblami, który można uznać za 'ala pokój dziecięcy. Znajduje sie w nim mnóstwo rzeczy. Jest biurko z nadstawką, szafka "bieliźniarka", regalik z miejscem na rzeczy i zabawki, baa, nawet jedynka do spania. No i tak po rozłożeniu miejsca już brak. Tak patrząc to ogrom mebli ma, w porównaniu z moim miejscem, gdzie znajduje się komoda i ława. No i oczywiście wyrko-mega-nie-wygodne, które chyba se wymienię bo spać nie można. Ale do rzeczy. Kącik tej mojej królewny chce trochę podpicować jakoś. Pomalować, może coś z tymi meblami jej niebieskimi zrobić, bo mnie drzaźni ten kolor niemiłosiernie. To tak w ramach moich inspiracji, marzeń totlotkowych czy coś w tym typie, w necie wykryte:

A tak po mojemu to bym wszystko na biało odwaliła, i tylko mega kolorowe dodatki. Tylko co z tym cholernym niebieskim?
Całuję

poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Jestem, jestem
Chwilkę mnie nie było. Ale żyję.
Urlop miałam i choć nie były to piękne wczasy a raczej coś w rodzaju RODOS to jednak coś tam wypoczęłam. Z córką u boku, chłopakiem też z boku leniuchowaliśmy trochę w wolnych chwilach... Co prawda ominęłam roczek bloga, miało być rozdanie ale nie będzie. Za to blog będę prowadziła trochę inaczej... Będzie bardziej, może lepiej, może gorzej, ale jakoś to będzie :) Alleluja i do przodu :)
Urlop miałam i choć nie były to piękne wczasy a raczej coś w rodzaju RODOS to jednak coś tam wypoczęłam. Z córką u boku, chłopakiem też z boku leniuchowaliśmy trochę w wolnych chwilach... Co prawda ominęłam roczek bloga, miało być rozdanie ale nie będzie. Za to blog będę prowadziła trochę inaczej... Będzie bardziej, może lepiej, może gorzej, ale jakoś to będzie :) Alleluja i do przodu :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)











