środa, 18 grudnia 2013

Big-Active, Pigwa & Granat

Wiem  że o smaku się nie  dyskutuje, ale przychodzę do Was z taką herbatką, którą być może polubicie, a może i nie, ale chyba warto spróbować.
(link w źródle)

Energetyzująca mieszanka herbaty czarnej Ceylon i aromatycznej pigwy wzbogacona rubinowym nektarem z granatu. Orzeźwiająca moc owoców w połączeniu z ognistymi płatkami kwiatu krokosza tworzą niezapomnianą kompozycję smaków i aromatów. Ceylon, znany również jako Perła Oceanu Indyjskiego, ma zmienny zróżnicowany klimat. Herbata cejlońska nazywana jest także „Herbatą z Wyspy”. Produkowana jest w sześciu rejonach, najbardziej cenione są liście zbierane w wysokich partiach wyspy. Ich napar charakteryzuje się złocistą, złocistoczerwoną barwą oraz intensywnym smakiem i aromatem.



Herbatka idealna na długie wieczory. Ma bardzo ładnie skomponowane nuty aromatyczne, które delikatnie pobudzają do działania.  Aromaty ma tak wyraziste, że po otwarciu opakowania czuć w całym domy słodycz przeplataną cytryną. Takie cytrynowe landrynki Ma smak czarnej herbaty z delikatnym posmakiem owoców. Torebka jest fajna. Od razu mi sie spodobała, nie topi się i mozna ładnie się nią bawić kiedy w pracy jest nudnawooo. Składniki są zrównoważone tak by dawać pełnie doznań kubków smakowych. Piszę o niej, bo warto spróbować. Będziemy się pić na poprawę humoru i Wam polecam spróbowanie.


To pa robaczki moje :*

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Trymer do brwi-be beauty-OPINIA

Nawet nie wiecie jak mnie kurcze wkurza ta wszechogarniająca ciemność. Wstaje rano- ciemno, przychodzę z pracy - ciemno. No ja pi... Nic człowiek ogarnąć nie może bo tylko by się spało i spało. Swoja drogą, wy też tak marzniecie w pracy jak ja?? Masakra jakaś. Ale dobra, ja jak zwykle nie o tym chciałam :) Chciałam Wam przedstawić pewną nowość- trymer do brwi.



piątek, 13 grudnia 2013

Prezent dla kobiety? Sukienki, które ucieszą nie tylko pod choinkę :)

Musze jeszcze napisać o tym przed Świętami. Wiem, że wielu panów szuka idealnego podarunku dla swej wybranki i mają problem z wyborem. Z pomocą przychodzę ja( to tak skromnie napiszę ;)). Od poniedziałku w sklepach Biedronki ukażą się sukienki. Już jest reklama w folderach itp, ale chcę żebyście się o nich czegoś dowiedzieli, co z pewnością ułatwi Wam wybór.
W ramach współpracy z Jeronimo Martins Polska S.A. otrzymałam do przetestowania dwie sukienki. Niestety nie przedstawię teraz stylizacji(wiecie, brak aparatu), ale musze Wam o nich już teraz napisać, żebyście zdążyli przed choinką jak coś.


Do moich rąk trafiły te dwie wspaniałe kreacje:



Kolorówka-Bourjois-Mega liner- OPINIA

Chyba się polubię z firmą na B. No prawdziwa burżuazja Wam powiem. Może nie z firmą, a z produktami. Po tuszu Twist me Up, który podbił mnie całkowicie wypróbowałam liner Mega. Czy naprawdę jest mega, poczytajcie....Z miejsca sorry za zdjęcia, bo jak mówiłam nie mam aparatu i robiłam je nogą od krzesła, stąd zadziwiająca ostrość i niesłychane efekty ;)

czwartek, 12 grudnia 2013

Tłumaczę się :)


Hejo!!! Wiem ucichłam.

 Mikołaj był tydzień temu. Dziecko balowało 3 dni. Matka miała chwilę przerwy za to :) Dostała 3 wory słodyczy, myślę, że wizyty u dentysty będą bardzo częste. Dostała i te gry elkrajzing i te koraliki, co się teraz po podłodze walają i dostała koniki i dostała piękna kiecke na wielkie bale, kotka, i znów koniki. A matka co dostała? A jakżeżby inaczej jak ciepłe skarpety na mrozy.
Sztuk jeden. No jaka ja musiałam być niegrzeczna :P Ale tłumaczę się tym , ze matka na serio jest sama(co znaczy że większość rodziny  niet) Więc i prezenty ubogie a raczej niet:) No spoko, przeżyłam. Ale jak se Kudłata zażyczyła pod choinkę Furbiego (tego co się tam uczy itp.)stwierdziłam, że może jak choinki nie ubiorę, wigilii nie zrobię i TV wyłącze to się nie pokapuje że to Gwiazdka?

A tymczasem znowu Wam ględze. Przyszłam tylko się poskarżyć że aparatu nie mam, a takie fajne recenzje dla Was mam i niespodziewajkę.
Lukajcie a na dniach postaram się nadrobić. Pa buziaczki kochane :*

czwartek, 5 grudnia 2013

Szał Mikołajowy- z życia wzięte

Matka, czyli ja spijając o poranku pyszną kawunię, wpadła w zamyślenie, z któreo wynikło, że jutro Mikołajki. Nosz kur... sobie tak pomyślałam, przecież dziecku prezenta jeszcze nie kupiłam, a że dziecko cały czas przylepione do swej rodzicielki, to kiedy, jak no i gdzie? No i pobiegła matka z na wpół mokrymi włosami do znanego czerwono żółtego sklepu w szałem w oczach (bo dziecko śpiące zostawiła) w poszukiwaniu czegoś bardziejszego. łupem padła gra edukacyjna, a przy okazji dalszym członkom rodziny - stos czekoladowych Mikołajów, puzzle, albumy....Jak ja nie lubię grudnia...
PS. Dziecko jeszcze spało jak przyszłam (nie było mnie dwadzieścia minut)
PS 2 Pani przy kasie ze zrozumieniem  spytała tylko "Co Mikołaj?"
PS 3 Kto zdrowy po szóstej po prezenty lata?


Tak oto tym akcentem zaczynam do Świąt wstęp. Brrr

 A jak Wy? Też na ostatnią chwilę?
 



EDIT: Tak minie ta Bezdomka wzięła że w wyszukiwarce zamiast potrawy z owsianką, wpisałam potrawy z biedronką. To będzie ciężki dzień...

wtorek, 3 grudnia 2013

Gliss Kur-Ultimate Color, eliksir z olejkami pielęgnacyjnymi-OPINIA

Witajcie moje drogie robaczki. Mamy już grudzień. Nie wiem jak Wy, ale ja już pierniczę na całego. W tym roku piernik długo dojrzewający, robiony dla siebie jak i dla bliskich jako słodki prezent. Trzymajcie kciuki żeby się udał. Jak nie wyjdzie to z Kudłatą popierniczymy pierniczkami :) Ale ja tu nie o piernikach chciałam.



Chciałam o jeszcze jednym produkcie do włosów. Wiem, "coś ty się tak uwzięła" pomyślicie, ale co tam, zaryzykuję.